Alkoholizm leczenie ze względu na fazę choroby

Choroba alkoholowa odbywa się w ciągu trzech etapów. Każdy z nich charakteryzuje się innymi cechami i objawami. I to właśnie alkoholizm leczenie będzie zależało, w której akurat fazie choroby znajduje się uzależniony. Wiadome jest, że czym wyższa faza, tym trudniej jest się wyleczyć, ale ważne jest pozytywne myślenie i dążenie do osiągnięcia celu. Choroba ta dzieli się na trzy główne etapy, a pierwszym z nich jest faza ostrzegawcza. Charakteryzuje się ona piciem okazjonalnym, dla tak zwanego towarzystwa. Kieliszek alkoholu pomaga nam się odprężyć i zrelaksować, a w szczególności poprawia nam humor. Alkoholizm leczenie już pod koniec tego etapu musi zostać podjęte, gdyż wtedy uzależniamy się od alkoholu nie tylko fizycznie, ale również psychicznie. Wtedy każda okazja jest dobra, aby poczuć smak alkoholu w ustach. Chory wypija coraz więcej, gdyż jego organizm przyzwyczaja się do coraz większej dawki trunku. Na koniec może on tracić świadomość oraz mieć luki w pamięci. Kolejnym etapem jest krytyczna faza uzależnienia od alkoholu, trwającą nawet kilkanaście lat. Organizm toleruje już w znacznym stopniu alkohol, a uzależniony musi pić już rano, aby móc normalnie funkcjonować w pracy cały dzień. Wszystkie myśli alkoholika kręcą się wokół uzyskania alkoholu. Dobrze byłoby właśnie w tym okresie alkoholizm leczenie rozpocząć, jeśli wcześniej chory nie dokonał tego. Ostatnim, najgorszym w skutkach etapem tej choroby, jest faza końcowa. Tutaj chory traci całkowitą kontrolę nad sobą, popada w trans, jakim jest picie przez kilka tygodni z rzędu i nie trzeźwienie. Pojawiają się wtedy fizyczne objawy tego etapu, np. drżenie ciała, zwiększona potliwość, biegunki, skoki ciśnienia. Spada również tolerancja alkoholowa, nawet mała dawka trunku niszczy doszczętnie organizm oraz powoduje wahania uczuciowe, zdarzają się depresje. Alkoholikowi dokucza bezsenność, koszmary nocne oraz urojone lęki. Niestety, jeśli w tym momencie uzależniony nie podejmie leczenia, ten ostatni etap może zakończyć się śmiercią.

Dodaj komentarz